Nie kupujcie „Nie Chrap”. Moja opinia o spray’u. Dodatkowe info: cena, jak działa, skłąd itp.

0000W35ZMY199GLN-C116-F4

Nie muszę chyba mówić jakim problemem dla związku jest sytuacja, w której mąż chrapie, a żona ma problemy z tzw. płytkim snem i potrafi ją obudzić nawet spadająca poduszka z łóżka na podłogę. Niestety ja miałem taką sytuację i niewiele brakowało aby moje małżeństwo się przez to rozpadło. Nawet dochodziło do sytuacji, że musiałam czasami spać w salonie, a dzieciakom nie łatwo wytłumaczyć, że rodzice się nie pokłócili, a tata po prostu chrapie. Na szczęście słyszeli co potrafię więc dali się przekonać, że nie mamy kryzysu w związku.

Na szczęście mam już ten problem praktycznie za sobą, więc postanowiłem opisać swój problem z chrapaniem, który zamienił się w nie chrapanie tak by innym pomóc, bo w sumie rozwiązanie tego problemu jest dość proste, a wiem, ze sporo osób męczy się z tym. Zupełnie niepotrzebnie…

Od czego zacząłem walkę o nie chrapanie?

Najpierw poszedłem do apteki i kupiłem jakieś plastry na chrapanie. Nie pamiętam już nazwy ale było to kompletna katastrofa. Żadnej poprawy, a do tego odklejały się w nocy, później jakoś wpadały we włosy mojej żony i stamtąd nie można było ich w żaden delikatny sposób odkleić ani wyciągnąć.

Następnie zobaczyłem reklamę sprayu „Nie chrap” w telewizji. Chyba nawet tą:

https://www.youtube.com/watch?v=d7UZt_L2phI

Zadowolony zrobiłem drugie podejście i postanowiłem kupić „Nie chrap”. Początkowo myślałem, że wreszcie znalazłem rozwiązanie. Przespałem całą noc, a żona powiedziała, że jej nie obudziłem ani razu. Niestety po kilku dniach koszmar wrócił i spray Nie chrap przestał kompletnie działać. Nie wiem dlaczego tak się stało. Być może zadział na mnie efekt placebo, być może zupełny przypadek sprawił, że na początku miałem kilka nocy bez chrapania, a być może się uodporniłem.

Poszukałem dodatkowych informacji o „Nie chrap” i z tego co widzę po opiniach w Internecie niektórym ten spray pomaga a innym wcale. Mi nie pomógł i też go raczej nie polecam, ale być może osobą z lżejszym problemem niż mój pomoże.

234

Następnie żona wysłała mnie do lekarza

Lekarz jak to lekarz powiedział, że nie mam się czym przejmować, bo w moim wieku to normalne, że faceci chrapią. Jedyną opcją jest operacja, która jest bardzo droga i nierefundowana. Byłem trochę załamany, a on kontynuował swój monolog.

Powiedział mi, że będę chrapał do końca życia, ale mogę maksymalnie ograniczyć chrapanie jeśli:

– po pierwsze schudnę. Grubasy chrapią mocniej i głośniej. Faktycznie ostatnio dorobiłem się solidnego mięśnia piwnego, ale nie sądziłem, że to może mieć wpływ.

– poza odchudzaniem należy zmienić dietę na zdrowszą. Więcej warzyw, owoców, mniej tłustych ciężkostrawnych dań.

– aktywność fizyczna też bardzo pomaga. Szczególnie dobre są jazda na rowerze albo bieganie

– należy rzucić palenie. Palacze też mocniej chrapią.

– zalecił mi też kupno suplementu SnoreBlock, który pomaga ograniczyć chrapanie.

Co zrobiłem

Opowiedziałem o tym swojej żonie. Asia też ostatnio przybrała trochę na wadze i od jakiegoś czasu przymierzała się do odchudzania, więc oboje zdecydowaliśmy się, że pozbędziemy się nadmiarowych kilogramów. Kupiliśmy rowery i zdecydowaliśmy się, że to będzie nasza aktywność fizyczna. Jeździmy w zależności od pogody 3-4 razy w tygodniu oraz dojeżdżamy do pracy. Zaczęliśmy się też zdrowiej odżywiać.

Z papierosami nie miałem problemów więc mnie to nie dotyczyło. Kupiłem też SnoreBlock, który niestety kosztuje ponad 100 zł, ale opakowanie zawiera 60 kapsułek i wystarcza na dwa miesiące. U mnie w aptece nie było tego suplementu więc zamówiłem bezpośrednio na stronie producenta tutaj www.snoreblock.pl. Paczka następnego dnia była już u mnie i zacząłem kurację.

SONY DSC

Jak wyglądają efekty, a raczej jak słychać efekty

Gdzieś po miesiącu byłem pewien, że idę w dobrym kierunku. Miałem 4 kg mniej. Spało mi się zdecydowanie lepiej, a wg żony chrapałem zdecydowanie ciszej. Dzisiaj gdzieś po 4 miesiącach od rozpoczęcia kuracji mam 10 kilo mniej, nie budzę już żony, a w łóżku nie mamy żadnych problemów, nie tylko z chrapaniem… Czuję się lepiej, zdrowiej, jakbym był 10-15 lat młodszy. Lepiej się wysypiam, mam wrażenie jakbym się narodził na nowo.

Musiałem wszystkie ubrania wymienić, bo wiszą na mnie strasznie po schudnięciu, ale było warto. Jak nie chcecie chrapać to zróbcie po prostu to co ja.

Reklamy

13 uwag do wpisu “Nie kupujcie „Nie Chrap”. Moja opinia o spray’u. Dodatkowe info: cena, jak działa, skłąd itp.

  1. ja tam nie widze z tym problemu ale skoro żona mówi że mi pomogło to chyba jest ok 😛 najlepsze jest to że większość ludzi nawet nie wie że chrapie 🙂

    Polubienie

  2. nie chrap mi nie pomógł, stosowałem go miesiąc temu, teraz po jednym opakowaniu snore block ścichłem, po kolejnym całkeim przestane, tak myślę, zamawaim właśnie kolejne opakowanie

    Polubienie

  3. taka mała anegdotka, ostatnio na imprezie u koleżanki spaliśmy w jednym pomieszczeniu w 9 osób, 2 osoby zostały wyrzucone i spały w aucie, zgadnijcie kto 😀 nie chrap albo stopery, w sumie bez różnicy

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s